O oddechu i innych kwestiach

Wim Hof

Oddech

Istnieje dużo sposobów odprężenia, wyciszenia, skupienia, odizolowania od obsesyjnych myśli. Jedną z nich jest mindfulness, czyli po prostu, mówiąc po polsku, uważność. Osadź się w tu i teraz i skup się na swoim oddechu.

Często nasze myśli uciekają. Przeważnie w dwa znane nam doskonale kierunki. Albo rozważamy przeszłość i przeważnie w sposób niepozytywny, wyrzucając sobie mnóstwo spraw, decyzji. Drugi kierunek, to oczywiście przyszłość. Myślimy, co dalejdalej z naszym życiem. Myślimy o planach, może innej pracy, pieniądzach. Jak odwiedzają Cię natarczywe myśli, spocznij wygodnie. Skup się na oddychaniu.

Skoncentruj się na tym co tu i teraz, a wszystkie myśli, które przejdą przez twoją głowę w tym procesie, będą znacznie bardziej zracjonalizowane. Może ich pojawić się niemało. Nie rozmyślaj o innych osobach, o opiniach, o cudzych sukcesach. Ty również możesz dużo osiągnąć. Zanim wszelako nie skupisz się na sobie, nic z tego nie wyjdzie.

Proces uważności, czy jeśli preferujesz, mindfulness, nie rozwiąże wszystkich twoich problemów. Jednak codzienne, kilkuminutowe świadome oddychanie może dać naprawdę długofalowo znakomite efekty dla twojej psychiki i podejścia do życia. Spróbuj. Nic nie tracisz, możesz jedynie zyskać. Zwłaszcza w tym zagonionym świecie taka praktyka jest na wagę złota.

Medytacja
Medytacja rozumiana jako skoncentrowanie uwagi na Bogu, skoncentrowanie się na modlitwie, jest cudowną łaską daną przez Stwórcę ludziom nawróconym. Medytacja pojmowana jako wyciszenie się, uspokojenie myśli, może to być przykładowo kontemplacja piękna przyrody, jest czymś, co może pomóc w odprężeniu psychicznym, nabraniu sił umysłowych, zdystansowaniu się do spraw codziennych. Natomiast techniki religii wschodnich, jak chociażby mantrowanie, są rzeczą złą, dlatego że w  przypadku osób wierzących w miejsce zaufaniu Bogu jako źródłu życia i miłości stawiają jakąś nieokreśloną samoświadomość i inne rzeczy niezgodne z wiarą chrześcijańską a w przypadku osób niewierzących mogą blokować poznanie Boga.

Hartowanie
Na czym polega hartowanie? Oczywiście jest kilka czy nawet kilkanaście technik hartowania organizmu, jednak – jeżeli nigdy wcześniej nie miałeś z nimi do czynienia – warto zacząć swoją przygodę z hartowaniem od czegoś prostego i nie aż tak wielce nieprzyjemnego. Nie dla każdego dobre będzie morsowanie. Zwyczajny człowiek może mieć bowiem olbrzymie trudności z zanurzeniem choćby jednej nogi w zimnej wodzie. Nie warto więc od razu rzucać się na głęboką wodę. Skuteczne hartowanie organizmu spokojnie można też przeprowadzić w domu. Jak więc to zrobić?

Tak naprawdę potrzebna jest do tego jedynie łazienka. A odpowiednio wykonane hartowanie zadziała nawet lepiej aniżeli suplementy na wzmocnienie organizmu, zatem warto stosować je każdego dnia. A w jaki sposób to robić? Domowe hartowanie polega po prostu na naprzemiennym zalewaniu ciała ciepłą i zimną wodą. Wystarczy to czynić podczas porannego lub wieczornego prysznica, by nie tracić na to dodatkowego czasu. Chociaż trzy czy cztery razy należy zmienić temperaturę wody, aby zabieg przyniósł właściwe efekty. Domowe hartowanie spokojnie można czynić codziennie. Wspaniale zadba ono o układ immunologiczny. Hartowanie powinno odbywać się w obecności kogoś.
Naturalne hartowanie organizmu jest nieocenionym sposobem na zapewnienie sobie mocniejszej odporności. A dodatkowo – jest to sposób prosty i do tego zupełnie darmowy. Podczas gdy za suplementy na odporność trzeba płacić niemałe pieniądze, tak hartowanie organizmu nic nikogo nie kosztuje. Problemem jest tylko to, że trzeba poświęcić na nie odrobinę czasu. Jest to jednak niewielki problem. Starczy bowiem każdego dnia przeznaczyć te dziesięć czy kilkanaście minut na zastosowanie wybranej metody hartowania.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.